Czy jesteśmy skazani na żylaki?

Czy jesteśmy skazani na żylaki?

Na żylaki kończyn dolnych – w różnej ich formie choruje blisko 70 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn, a częstotliwość występowania choroby wzrasta wraz z wiekiem.

Żylaki towarzyszą człowiekowi od zawsze, a dowodów ich istnienia dostarcza nam już starożytność. Piękny polski akcent pochodzi z ołtarza Wita Stwosza 1477-89 (figura mężczyzny – w głównej części ołtarza).

Winne nie tylko geny

Bardzo ważne w powstawaniu żylaków są uwarunkowane genetycznie rzutujące na nieprawidłowości w budowie ścian żył oraz zastawek żylnych. Gdy w rodzinie żylaki mają oboje rodziców, to ryzyko ich wystąpienia u dzieci wynosi nawet o 80-90 % . Pozostałe czynniki, płeć, wiek, charakter wykonywanej pracy, otyłość czy styl życia przyspieszają wystąpienie i postęp choroby lecz nie stanowią bezpośredniej przyczyny. Gdyby tak było, żylaki mieliby wszyscy.

Uproszczony mechanizm choroby żylakowej to zbyt szybko przyjęta przez człowieka (homo erectus) 1,5 mln lat temu pionowa postawa stwarzając stałe warunki do nadciśnienia żylnego oraz powstawania żylaków”. Każda terapia jest w pewnym sensie leczeniem objawowym, czyli usuwaniem następstw, a nie przyczyn. Czy jestęmy więc na żylaki skazani? – w pewny sensie Tak, ale nie jesteśmy bezbronni. Profilaktyka, odpowiedni styl życia, własciwe wcześnie leczenie usuwają istniejace zmiany chorobowe i hamują ich postęp.

Postęp choroby żylakowej – leczyć czy nie?

„Nikt nie ma wątpliwości, że żylaki leczyć trzeba aby ograniczyć rowój choroby żylnej i zmniejszyć ryzyko powikłań. Po latach, nasza choroba żylna może być nie jedyną, a jedną z wielu chorób wieku dojrzałego np. niewydolność serca, astmę i wielu innych przeciwwskazań do zabiegu”. Współczesna medycyna jest w stanie zaoferować choremu bardzo dobrze dobraną terapię w myśl podstawowego hasła:

Winne nie tylko geny

Bardzo ważne w powstawaniu żylaków są uwarunkowane genetycznie rzutujące na nieprawidłowości w budowie ścian żył oraz zastawek żylnych. Gdy w rodzinie żylaki mają oboje rodziców, to ryzyko ich wystąpienia u dzieci wynosi nawet o 80-90 % . Pozostałe czynniki, płeć, wiek, charakter wykonywanej pracy, otyłość czy styl życia przyspieszają wystąpienie i postęp choroby lecz nie stanowią bezpośredniej przyczyny. Gdyby tak było, żylaki mieliby wszyscy.

Uproszczony mechanizm choroby żylakowej to zbyt szybko przyjęta przez człowieka (homo erectus) 1,5 mln lat temu pionowa postawa stwarzając stałe warunki do nadciśnienia żylnego oraz powstawania żylaków”. Każda terapia jest w pewnym sensie leczeniem objawowym, czyli usuwaniem następstw, a nie przyczyn. Czy jestęmy więc na żylaki skazani? – w pewny sensie Tak, ale nie jesteśmy bezbronni. Profilaktyka, odpowiedni styl życia, własciwe wcześnie leczenie usuwają istniejace zmiany chorobowe i hamują ich postęp.

Postęp choroby żylakowej – leczyć czy nie?

„Nikt nie ma wątpliwości, że żylaki leczyć trzeba aby ograniczyć rowój choroby żylnej i zmniejszyć ryzyko powikłań. Po latach, nasza choroba żylna może być nie jedyną, a jedną z wielu chorób wieku dojrzałego np. niewydolność serca, astmę i wielu innych przeciwwskazań do zabiegu”. Współczesna medycyna jest w stanie zaoferować choremu bardzo dobrze dobraną terapię w myśl podstawowego hasła:

Winne nie tylko geny

Bardzo ważne w powstawaniu żylaków są uwarunkowane genetycznie rzutujące na nieprawidłowości w budowie ścian żył oraz zastawek żylnych. Gdy w rodzinie żylaki mają oboje rodziców, to ryzyko ich wystąpienia u dzieci wynosi nawet o 80-90 % . Pozostałe czynniki, płeć, wiek, charakter wykonywanej pracy, otyłość czy styl życia przyspieszają wystąpienie i postęp choroby lecz nie stanowią bezpośredniej przyczyny. Gdyby tak było, żylaki mieliby wszyscy.

Uproszczony mechanizm choroby żylakowej to zbyt szybko przyjęta przez człowieka (homo erectus) 1,5 mln lat temu pionowa postawa stwarzając stałe warunki do nadciśnienia żylnego oraz powstawania żylaków”. Każda terapia jest w pewnym sensie leczeniem objawowym, czyli usuwaniem następstw, a nie przyczyn. Czy jestęmy więc na żylaki skazani? – w pewny sensie Tak, ale nie jesteśmy bezbronni. Profilaktyka, odpowiedni styl życia, własciwe wcześnie leczenie usuwają istniejace zmiany chorobowe i hamują ich postęp.

Postęp choroby żylakowej – leczyć czy nie?

„Nikt nie ma wątpliwości, że żylaki leczyć trzeba aby ograniczyć rowój choroby żylnej i zmniejszyć ryzyko powikłań. Po latach, nasza choroba żylna może być nie jedyną, a jedną z wielu chorób wieku dojrzałego np. niewydolność serca, astmę i wielu innych przeciwwskazań do zabiegu”. Współczesna medycyna jest w stanie zaoferować choremu bardzo dobrze dobraną terapię w myśl podstawowego hasła: „Nie chory do metody, a metoda do chorego!”